Przestrzeń może zostać skonstruowana w taki sposób by widzowie czuli fizycznie obecność modelek i projektów. Widownia włączona jest w przestrzeń sceny – nie ma tu wyraźnego oddzielenia tych porządków. Dobrym przykładem mogą być kolekcje Maison Martin Margiela prezentowane w małych pomieszczeniach czy nawet w przestrzeni mieszkania. Widzowie kłębią się pod ścianami, w dusznych korytarzach. Szum rozmów i szeptów miesza się z muzyką. Modelki w różnym wieku i różnej postury odbijają zróżnicowanie widowni. Pokaz ma charakter poniekąd „konspiracyjny”, nieoficjalny. Widownia nie jest pewna tego, co może się wydarzyć, pokaz zdaje się być do pewnego stopnia improwizowany. Inny charakter mają pokazy Johna Galliano dla domu mody Dior. Przy zachowaniu zasady niepodzielności widowni i sceny projektant projektuje całą sytuację sceniczną (fot.). Możemy tutaj mówić raczej o reżyserowaniu, którego podstawą jest konkretna historia. Galliano tworzy opowieść, która ma zostać odegrana na scenie przez modelki. Ich gra ma wciągnąć widownię w zaprojektowane zdarzenie. Widz, wprowadzony w odpowiednią atmosferę przyjmuje rolę aktywnego partnera i tym samym włącza się w odgrywaną sytuację.
[1] E. Morin, Dusza kina, [w:] Film i audiowizualność w kulturze. Zagadnienia i wybór tekstów, red. J. Bocheńska, I, Kurz, S. Kuśmierczyk, Warszawa 2002.

John Galliano dla Diora, plan przejścia modelek

John Galliano dla Diora, makieta pokazu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz