W zabytkowej przestrzeni
Historisch Museum Arnhem w ramach
Biennale Mody prezentowana była wystawa pod tytułem La Maison de Pupee. W ośmiu salach przedstawiono projekty projektantów takich jak Bernhard Willhelm, Cosmic Wonder, Maison Martin Margiela, Sandra Backlund czy House of Worth.
Pierwsza z sal została nazwana PARLOUR (pochodzi z francuskiego słowa parloir - parler - czyli mówić). Współcześnie mówi się tak o pokoju dziennym. Pod koniec XIX wieku był to oficjalny pokój gdzie przyjmowało się gości tylko na specjalne okazje, w niedzielę, a który w zwykły dzień tygodnia był zamykany. Projekty Bernharda Willhelma wyraźnie sięgają stylistyką wstecz. Męskie manekiny ubrane zostały w opinające rajstopy, pantofle z kokardami a te połączone z turbanami i wschodnimi tkaninami. Pokój urzeka dekoracyjnością, opływa luksusem.
Bernhard WillhelmDruga sala to ARMOIRE (fr. szafa). Armarium to podręczna biblioteka klasztorna, będąca księgozbiorem czytanym codziennie prze zakonników. Kuratorzy połączyli ten pomysł podręcznej biblioteki, zbioru z garderobą, która w pewnym sensie spełnia podobne funkcje. "Pod ręką" znalazły się tutaj projekty m. in.
Maison Martin Margiela z kolekcji Artisanal. Są to kolekcje tworzone w odpowiedzi na haute couture w tradycyjnym systemie mody. Termin "luksus" zmienia tu swoje znaczenie. Kolekcje Artisanal tworzone przez MMM nie charakteryzują się, jak zwykło się uważać, wysoką jakością użytych materiałów, ale liczbą godzin spędzonych przy wykonaniu jednego ubrania.
Maison Martin MargielaSala trzecia została nazwana HERBIER co znaczy zielnik czyli zbiór zasuszonych roślin lub rycin. Znajdujemy tu zestaw różnych organicznych form stworzonych przez
Sandrę Backlund. Autorka przyznaje, że projekty wykonuje ręcznie sama (sic!) z małą pomocą matki. Ceny prac wahają się od 900 do 1700 euro.
Sandra Backlund
SANCTUAIRE czyli kapliczka to nazwa czwartej sali.
Fong Leng
Andrea Cammarosano

Piąta sala to SALON, w którym obowiązkowo umieszczono dywany - dosłownie i w przenośni. Część kolekcji
Seliny Parr pod nazwą O.T.O.H (On the other hand) stanowią projekty nawiązujące estetyką do koców, narzut czy dywanów tkanych ręcznie.
Selina ParrMORGUE to między innymi areszt (fr.). O projektach
Andrea Ayala Closa pisałam już w poprzednim poście. Skojarzenie z aresztem, odosobnieniem będącym konsekwencją bariery wytworzonej poprzez akt zakrycia twarzy wydaje się nieuniknione. Ubranie jako zniewolenie.
Andrea Ayala Closa

Ostatnia sala OBSERWATOIRE czyli obserwatorium (fr.). Obiekty umieszczone w tym pokoju w różny sposób wiążą się z nauką czy fantastyką naukową. Projekty Japonki
Yuima Nakazato nazwane "Wooden Dimension" skonstruowane są z twardych materiałów - różnego rodzaju metalów. Niepokoją, kojarząc się ze stechnicyzowaną wizją człowieka i mody.
Yuima Nakazato