Tegoroczne Biennale Mody w Arnhem w Holandii odbyło się pod hasłem SHAPE (kształt, forma). Jak mówi Piet Paris, dyrektor artystyczny festiwalu: Form – SHAPE – is a fundamental aspect for a fashion designer and the point of departure for this Biennale. W centrum miasta została wybudowana specjalna konstrukcja gdzie umieszczono pierwszą część głównej wystawy, podzieloną tematycznie na: TRADITION (w tym: Geometry, Construction, View), AMAZEMENT (Material, Fantasy, Proportion) oraz CONCEPT (Laboratory, Research, Appearance). Ekspozycja skomponowana została z projektów najlepszych domów mody t.j. Jil Sander, Maison Martin Margiela, Lanvin, Balenciaga, Proenza Schouler, Giambattista Valli czy Comme des Garcons. Druga część wystawy znajdowała się w kościele, gdzie zaprezentowane zostały projekty stworzone specjalnie na tę okazję. Modę można było zobaczyć w przestrzeni muzeów, specjalnie na tę okazję przystosowanych budynkach pofabrycznych, kawiarniach, sklepach a nawet w gmachu sądu. Wystawom towarzyszyły dyskusje a także pokazy mody. Na pochwałę zasługuje doskonała organizacja festiwalu, zróżnicowany program i widoczne na każdym kroku zaangażowanie całego miasta w to przedsięwzięcie.

TRADITION
Geometry: proste geometryczne formy; u Christophera Kane użyte w bardziej dekoracyjny sposób
Jil Sander
Christopher KaneConstruction: drapowanie materiału, formowanie tkaniny na ciele - oplatanie; Calvin Klain "zapakował" ciało w kanciastym pudełku
Lanvin
Calvin KleinView: różne perspektywy, skupienie uwagi na przodzie, tyle lub boku ubrania (a czasem na wszystkich tych stronach równocześnie jak u Ricka Owensa)
Giambattista Valli
Rick Owens
Proenza SchoulerAMAZEMENT
Material: ubrania tkane, dziergane, zaplatane jak warkocze, wijące się wokół ciała jak pajęczyny; z łańcuchami jak u sióstr Rodarte lub rosnące na ciele jak od Sandry Backlund
Rodarte
Rodarte i Sandra BacklundFantasy: łączenie sprzeczności - sukienka stworzona z łat piłki nożnej połączona z peruką z Ludwika XIV; ostatni model przedstawia jedną z osób odwiedzających wystawę (w torbie trzyma m.in. czasopismo z wystawy) - zagląda w głąb zdjęcia zatytułowanego "Box" autorstwa Freudenthal/Verhagen
Comme des Garcons

Proportion: burzenie proporcji, które wydają się naturalne; Thom Brown dodaje absurdalności do tradycyjnego męskiego uniformu - garnituru; Andrea Alaya Closa burzy wszystkie proporcje nawiązując do muzułmańskich burek całkowicie zakrywających twarz kobiety (tutaj "zachodnie" burki zakrywają męskie twarze)
Thom Browne
Andrea Ayala ClosaCONCEPT
Laboratory: Hussein Chalayan korzysta z nauki by tworzyć swoje kolekcje - ta pochodzi z kolekcji z 2009 gdzie projektat skupił się na prędkości (jak ubranie zachowuje się w ruchu)
Hussein Chalayan
Research: mała próbka talentu Martina Margieli - świąteczna sukienka stworzona z łańcucha choinkowego
Maison Martin MargielaUbrania pokazane na wystawie poprzez swoje kształty często kojarzą się z architekturą. Nie jest to nowy temat, ale warto dojrzeć związek tych dwóch działalności. Najbardziej właściwe wydają się być przytaczane już przeze mnie teksty Marshala McLuhana. Uznawał ubranie jako przedłużenie skóry i dalej - dom jako przedłużenie człowieka, ale też ubrania. Nie dziwią architektoniczne inspiracje w modzie, geometryczne kształy czy w ogóle zabawa formą. Liczy się efekt końcowy - jak człowiek czuje się w ubraniu, jak się w nim porusza a także jak wygląda. Wszystkie te kategorie stosuje się w projektowaniu przestrzeni, w której człowiek żyje. Znane są przykłady nieudanych rozwiązań architektonicznych, w których człowiek niezdolny jest funkcjonować. Tak samo ubranie nie funkcjonuje bez ludzkiego ciała. Jako jego przedłużenie staje się tak bliskie jak druga skóra.