poniedziałek, 28 grudnia 2009

Charles LeDray "Mens Suits"

Charles LeDray jest 59 letnim artystą, który spędził ostatnie trzy lata w swoim małym nowojorskim studio. Przez ten czas zajmował się szyciem męskich płaszczy, marynarek, koszul, spodni i krawatów. Być może Toulouse-Lautrec zmieścił by się we te ubrania, bo trzeba wiedzieć, że nie są w standardowym rozmiarze. LeDray już wcześniej eksperymentował z rozmiarem wykonywanych przez siebie przedmiotów. Jednym z ostsnich jego projektów jest szklana witryna, w której umieścił "nieskończoną" ilość (około dwóch tysięcy) maleńkich przedmiotów. Były to między innymi porcelanowe wazony, biżuteria, meble.

Projekt Mens Suits składa się z ubrań uszytych ręcznie w pomniejszonej skali, ale z ogromną precyzją. Głównym surowcem były ubrania pochodzące z second-handów. Z jednej strony wiemy, że ktoś nosił te ubrania, były czyjeś, z drugiej - lilipucia skala ubrań wyklucza możliwość noszenia ich obecnie. Mimo to czekają na wieszakach, na półkach, aż ktoś założy je ponownie.

LeDray jest tegorocznym zwycięzcą H+F Fashion Award przydzielanej przez H+ F Fashion on the Edge Foundation dla projektanta lub artysty, który w swoich pracach nowatorsko łączy modę i sztukę. Projekt Mens Suits można oglądać do 10 stycznia 2010 w Museum Boijmans Van Beuningen w Rotterdamie.

Uwaga! Na zdjęciach z wystawy nie dostrzega się pomniejszenia, jakiego dokonał artysta.Tym większe zaskoczenie jak bardzo dopracowane są szczegóły.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz