Alexander Fury stworzył cztery (a może jest ich jeszcze więcej?) krótkie filmy z udziałem siebie jako mówiącego i obiektu, o którym mówi. Obiektem nazywam przedstawione części garderoby - żakiet Alexandra McQueena, sukienkę projektu Nicolasa Ghesquière dla Balenciagi, sukienkę Marios'a Schwaba i reprezentację żakietu projektu Martina Margieli. Posługuję się słowem obiekt by zwrócić uwagę na zmianę kontekstu, w którym umieszczona została każda z tych części garderoby. Moda, mimo że oficjalnie uznanawana za część sztuki jest kategorią, której niechętnie przyznaje się status czegoś więcej niż zwykły towar. Z jednej strony jej związki ze sztuką są znane i oczywiste, z drugiej uznanie jej za obiekt sztuki jest często negowane. Temat warty rozmowy, ale w Polsce właściwie nieobecny.
Alexander Fury potrakował te cztery towary jako coś więcej. Poprzez "wyjęcie" ich z pokazu mody, "zdjęcie" z ciała, na którym zawsze są oceniane nadał sens ich samym. W każdym z filmów połączył dwie perspektywy, dwa sposoby mówienia o modzie. Pierwszą z jej części jest sfera wizualna - czyli konstrukcja, materiał i tym podobne; drugą cały bagaż kulturowy i socjologiczny. Zwrócenie uwagi na te aspekty mody w kilkuminutowych filmach uzmysławiają jak wiele treści zapisanych jest w jednej części garderoby. Ach strach pomyśleć ile się tam jeszcze kryje!!!
Alex Fury o:
Martin Margiela
Marios Schwab
Balenciaga
Alexander McQueen
niedziela, 30 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz