Nowe techniki obrazowania wkraczają w świat pokazów mody.
Victor&Rolf, o których już pisałam, używają bluescreenu, z kolei Aleksander McQueen w finale pokazu WIDOWS OF CULLODEN z 2006 r.(fot.) użył technologii hologramu. Projektant umieścił holograf w centrum sceny. W czasie pokazu modelki poruszają się wokół niego – zwiastując użycie dziwnej konstrukcji. Po zniknięciu ostatniej z nich światła gasną i rozpoczyna się projekcja. Przed oczami widowni stopniowo z przestrzeni wyłania się postać. Sukienka, którą ma na sobie porusza się pod wpływem niewyczuwalnego wiatru. Obraz kobiety jest reprezentacją realnego obiektu. Z drugiej jednak strony ten trójwymiarowy obraz powstały poprzez użycie hologramu nie daje w istocie w pełni trójwymiarowej informacji o obiekcie, a jedynie „efekt 3D”. W ten sposób powstaje pewna ułuda rzeczywistości. Obiekt wizualny projektowany w czasie pokazu realnie nie istnieje, a nawet jeśli istnieje to przed widownią tworzony jest jego niematerialny obraz. Przychodzi z nikąd i równie szybko znika nie pozostawiając śladu swego istnienia. Nie służy do kupienia i założenia. Jest powtarzalny dzięki możliwości jego odtworzenia, ale równocześnie efemeryczny, chwilowy.
Alexander McQueen, 2006
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz