środa, 15 kwietnia 2009

Alexander McQueen

Nowe techniki obrazowania wkraczają w świat pokazów mody. Victor&Rolf, o których już pisałam, używają bluescreenu, z kolei Aleksander McQueen w finale pokazu WIDOWS OF CULLODEN z 2006 r.(fot.) użył technologii hologramu. Projektant umieścił holograf w centrum sceny. W czasie pokazu modelki poruszają się wo­kół niego – zwiastując użycie dziwnej konstrukcji. Po zniknięciu ostatniej z nich światła gasną i rozpoczyna się projek­cja. Przed oczami widowni stop­niowo z przestrzeni wyłania się postać. Sukienka, którą ma na sobie porusza się pod wpływem niewyczuwalnego wiatru. Obraz kobiety jest reprezentacją real­nego obiektu. Z drugiej jednak strony ten trójwymiarowy obraz powstały poprzez użycie hologramu nie daje w istocie w pełni trójwymiarowej informacji o obiek­cie, a jedynie „efekt 3D”. W ten sposób powstaje pewna ułuda rzeczywistości. Obiekt wizualny projektowany w czasie pokazu realnie nie istnieje, a nawet jeśli istnieje to przed widownią tworzony jest jego niematerialny obraz. Przychodzi z nikąd i równie szybko znika nie pozosta­wiając śladu swego istnienia. Nie służy do kupie­nia i założenia. Jest powta­rzalny dzięki możliwości jego odtworzenia, ale równocześnie efemeryczny, chwilowy.


Alexander McQueen, 2006

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz